Polska uległa Szkocji
Mecz towarzyski, 23.07.2010 r. Wolbrom
Początek meczu należał do reprezentacji Szkocji. Polki chyba lekko stremowane dały narzucić sobie styl gry i skończyło się to stratą bramki. Po rzucie rożnym przy wyprowadzaniu piłki z pola karnego Agnieszka Winczo zagrało przypadkowo ręką i Monika Mularczyk wskazało na wapno. Pewną egzekutorką karnego była Kim Little.
Z czasem Polki zaczęły dochodzić do głosu i coraz lepiej prezentowały się na boisku w Wolbromiu. Świadectwem tego były dwa trafienia w poprzeczkę Agnieszki Winczo. Raz po podaniu Żelazko, a drugi raz po zagraniu Donaty Leśnik. Trzecie próba napastniczki Unii Racibórz była już skuteczna i po błędzie szkockiej bramkarki Winczo wyrównała na 1:1.
Polki zaczęły grać lepiej, zdominowały środek pola i przejęły inicjatywę. Kiedy wydawało się, że szkocka bramkarka może skapitulować po raz drugi to rywalki zdobyły bramkę do szatni. Błąd w naszej defensywie wykorzystała Kim Little i na raty pokonała Dominikę Wylężek.
Druga połowa to dążenie Polek do wyrównania i groźne kontrataki Szkotek. Dobrze jednak w bramce spisywała się wprowadzona po przerwie Katarzyna Kiedrzynek. A w naszych szeregach ponownie aktywna była Agnieszka Winczo oraz wprowadzone Marta Stobba i Sylwia Gorbacewicz.
Niestety mimo kilku okazji Szkotki dobrze do końca zagrały w defensywie i utrzymały jednobramkowe zwycięstwo.
Szkoda niekorzystnego wyniku, ale sprawdzian z wymagającym rywalem na pewno zaprocentuje w przyszłości - ocenił spotkanie selekcjoner Robert Góralczyk.
Polki zgrupowanie kończą w niedzielę meczem z 1. FC Katowice w Bielsku Białej.
Polska - Szkocja 1:2 (1:2)
Winczo 23 - Little 10 (k), 45
Żółta kartka: Chudzik
Sędziowała: Monika Mularczyk
Sędziowała: Monika Mularczyk
Polska: Wylężek (46 Kiedrzynek) - Pawlak, Górnicka (79 Gawrońska), Siwińska, Chudzik - Tarczyńska (69 Gorbacewicz), Kasperska (60 Pożerska), Żyła (46 Sałata), Żelazko, Leśnik (46 Stobba) - Winczo
Szkocja: Fay - Jones, Beattie (80 J. Murray), Ross (64 Cavder), Love (74 Ross) - Little, Sheddon, Hamill (84 C. Murray), Corsie - Germon, Brown (60 Small)
Początek meczu należał do reprezentacji Szkocji. Polki chyba lekko stremowane dały narzucić sobie styl gry i skończyło się to stratą bramki. Po rzucie rożnym przy wyprowadzaniu piłki z pola karnego Agnieszka Winczo zagrało przypadkowo ręką i Monika Mularczyk wskazało na wapno. Pewną egzekutorką karnego była Kim Little.
Z czasem Polki zaczęły dochodzić do głosu i coraz lepiej prezentowały się na boisku w Wolbromiu. Świadectwem tego były dwa trafienia w poprzeczkę Agnieszki Winczo. Raz po podaniu Żelazko, a drugi raz po zagraniu Donaty Leśnik. Trzecie próba napastniczki Unii Racibórz była już skuteczna i po błędzie szkockiej bramkarki Winczo wyrównała na 1:1.
Polki zaczęły grać lepiej, zdominowały środek pola i przejęły inicjatywę. Kiedy wydawało się, że szkocka bramkarka może skapitulować po raz drugi to rywalki zdobyły bramkę do szatni. Błąd w naszej defensywie wykorzystała Kim Little i na raty pokonała Dominikę Wylężek.
Druga połowa to dążenie Polek do wyrównania i groźne kontrataki Szkotek. Dobrze jednak w bramce spisywała się wprowadzona po przerwie Katarzyna Kiedrzynek. A w naszych szeregach ponownie aktywna była Agnieszka Winczo oraz wprowadzone Marta Stobba i Sylwia Gorbacewicz.
Niestety mimo kilku okazji Szkotki dobrze do końca zagrały w defensywie i utrzymały jednobramkowe zwycięstwo.
Szkoda niekorzystnego wyniku, ale sprawdzian z wymagającym rywalem na pewno zaprocentuje w przyszłości - ocenił spotkanie selekcjoner Robert Góralczyk.
Polki zgrupowanie kończą w niedzielę meczem z 1. FC Katowice w Bielsku Białej.