Krótka historia obsady bramki Górnika

Mogła zostać jedyną zagraniczną bramkarką która w przyszłym sezonie występowałaby w rozgrywkach Ekstraligi kobiet. W obliczu długo trwałej kontuzji Izabelli Godzińskiej i ewentualnego transferu Katarzyny Kiedrzynek do Francji była numerem jeden na transferowej liście Górnika Łęczna. Teraz wiemy już że, Słowaczka Lucia El-Dahaibiova po występującej niegdyś w AZS'ie Wrocław, Niemce Lenie Hohlfeld najprawdopodobniej nie zostanie kolejną bramkarką z zagranicznym paszportem, która zagra w Polskiej lidze.

Pół roku temu, podczas zimowej przerwy w rozgrywkach pojawiły się informacje o ewentualnym odejściu pierwszej bramkarki Górniczek, Katarzyny Kiedrzynek do ligi francuskiej bądź niemieckiej. Wobec takich spekulacji prowadzący zespół trener Mirosław Staniec w rundzie wiosennej zdecydował się ogrywać drugą bramkarkę swojej drużyny 27-letnią Izabellę Godzińską, pozyskaną latem z AZS PSW Biała Podlaska. Godzińska pomiędzy słupkami zielono-czarnych była stawiana na przemian z Kiedrzynek, która w tym czasie miała z kolei pewne miejsce w podstawowej jedenastce Reprezentacji Polski.

Pod koniec maja podczas ligowego spotkania Górniczek z Mitechem Żywiec kontuzji zerwania wiązadeł krzyżowych doznała broniąca w tym spotkaniu Godzińska. Wobec tak poważnego i jednocześnie długotrwałego urazu w klubie z Łęcznej została tylko jedna bramkarka - która dodatkowo po zakończeniu sezonu mogła wyjechać z kraju.
Taka sytuacja zmusiła działaczy brązowych medalistek Ekstraligi do szybkiego penetrowania rynku transferowego w celu poszukiwania zmienniczki bądź następczyni Katarzyny Kiedrzynek.

Na uwagę trenera Mirosława Stańca zasłużyły sobie 21-letnia Weronika Klimek z drugoligowego zespołu Widoku Lublin oraz 23-letnia Słowaczka Lucia El-Dahaibiová. W przypadku Klimek miała ona być drugą bramkarką i "melodią przyszłości". Z kolei golkiperka czterokrotnego mistrza Słowacji spokojnie mogłaby zastąpić Kiedrzynek po jej transferze na zachód Europy.

Transferowe priorytety Górnika Łęczna zmieniły się jednak tuż przez pierwszym treningiem zespołu w letnim okresie przygotowawczym. Swoją deklaracje gry w sezonie 2012/2013 w barwach łęczyńskiego klubu podpisała Katarzyna Kiedrzynek a w pierwszych zajęciach razem z nią uczestniczyła Weronika Klimek, która w przyszłym sezonie również będzie grała dla Górnika.

W obliczu pozostania w klubie Kiedrzynek najprawdopodobniej nie zrealizowany zostanie transfer golkiperki czterokrotnego Mistrza Słowacji, Luci El-Dahaibiovej.
- Wyjazd do Polski na pewno otworzyłby przed mną nowe możliwości - mówi w rozmowie z KobiecaPilka.pl, Słowaczka - Jak dla mnie Polska jest bardzo atrakcyjnym krajem ale obecnie czeka mnie jeszcze rok studiów w Bratysławie przez co ostrożnie podchodzę do kwestii opuszczenia swojego kraju. Każda taka propozycja podnosi natomiast moją pewność siebie i motywuje do jeszcze cięższej pracy na treningach.
Dla bramkarki z drugiego zespołu sezonu zasadniczego na Słowacji i tegorocznego finalisty Pucharu Słowacji, Polska nie jest jednak tak odległym krajem.

- Na zgrupowaniach reprezentacji regularnie spotykam się z Ivą Bojdovą, która gra u Was razem z Katką Istokovą. Wiem także że obie grają z Polskim zespołem w Lidze Mistrzyń
- dodaje Dahaibiová.

Teraz już wiemy że w rundzie jesiennej nachodzącego sezonu Ekstraligi bramki Górniczek będą strzegły Katarzyna Kiedrzynek, Weronika Klimek oraz Julia Kopińska. Ta ostatnia zawodniczka została pozyskana z Victorii Parczew w celu gry w drugoligowym zespole rezerw.