Piątka Wolfsburga w Raciborzu
1/16 UEFA Women's Champions, 27.09.2012, Racibórz
Unia Racibórz - VfL Wolfsburg 1:5 (0:1)
Gloria Chinasa (47) - Martina Müller (22, 45), Conny Pohlers (71, 78), Jakabfi Zsanett Jakabfi (67)
Sędzia: Rhona Daly (Irlandia)
Widzów: 5125.
Żółte kartki: Patrycja Pożerska, Marta Mika - Alexandra Popp
Unia Racibórz: Antończyk - Konsek, Mika, Leśnik, Bojdova (86. Istokova), Tarczyńska (85. Jaszek), Pawlak (72. Sykorova), Pożerska, Chudzik, Okoro Chinasa, Wiśniewska.
VfL Wolfsburg: Vetterlein - Wensing, Henning, Goebling, Faisst, Blaesse (71. Pohlers), Odebrecht, Kessler, Jakabfi, Popp (46. Bunte), Mueller (82. Magull).
Po przejściu jak burza przez fazę grupową Ligi Mistrzyń, Mistrzynie Polski w 1/16 finału UEFA Women's Champions wylosowały wicemistrza Niemiec - VfL Wolfsburg. W pierwszym spotkaniu rozegranym w Raciborzu nasze zawodniczki uległy swoim rywalkom 1:5. Rewanż odbędzie się w przyszły czwartek w Wolfsburgu.
Spotkanie pomimo wysokiej porażki polskiego zespołu i tak mogło się podobać licznie zgromadzonej publiczności na stadionie w Raciborzu oraz kibicom oglądającym transmisje z tego meczu w telewizji Eurosport. Oba zespoły bardzo szybko rozgrywały piłkę i grały wyjątkowo ofensywnie.
Przewagę od samego początku spotkanie uzyskały jednak rywalki Unitek, które na co dzień występuję w jednej z najsilniejszej ligi kobiecych na świecie, Frauen-Bundeslidze.
Pierwsza bramka w spotkaniu padła w 22. minucie. Po rzucie rożnym, futbolówkę głową trąciła Alexandra Popp a ustawiona tuż przy samym słupku bramki polskiego zespołu Martina Müller piętą skierowała piłkę do siatki.
Stracony gol nie załamał podopiecznych trenera Remigiusza Trawińskiego. Pomimo niekorzystnego rezultatu oraz coraz większej dominacji Niemek śląski zespół grał nadal ambitnie. Odnotowywał między innymi przejęcia piłki w środkowej strefie czy nawet na połowie rywalek. W 37. minucie po indywidualnym pressingu futbolówkę od dwóch stoperek Wolfsburga przejęła Patrycja Wiśniewska. Popędziła na bramkę jednak szybsze i dysponujące lepszymi warunkami fizycznymi przyjezdne zdążyły wybić piłkę poza linię końcową. Po rzucie rożnym dobry strzał z dystansu oddała jeszcze Natalia Chudzik lecz i on minął bramkę VfL.
Po przerwie błyskawicznie padły natomiast dwie kolejne bramki. Najpierw Martina Müller po wygraniu pojedynku biegowego z Donatą Leśnik i Alicją Pawlak drugi raz tego dnia zmusiła do kapitulacji Darię Antończyk a w natychmiastowej odpowiedzi dała o sobie znać najskuteczniejsza zawodniczka w szeregach Unitek, Gloria Chinasa. Nigeryjka znajdując się w polu karnym rywalek w towarzystwie Leny Goessling zdecydowała się przerzucić piłkę zarówno nad defensorką z Wolfsburga jak i nad przyjezdną bramkarką. Sztuka ta udała jej się znakomicie.
Nawet kontaktowy gol zdobyty przez jedyny polski zespół w rozgrywkach europejskich nie napełnił miejscowych kibiców wielkimi nadziejami na możliwości uzyskania korzystnego rezultatu. Wicemistrzynie Niemiec co rusz zapędzały się w nasze pole karne i potrafiły nawet w obwodzie szesnastu metrów wymieniać pomiędzy sobą podania. W 67. minucie prowadzenie dla przyjezdnych podwyższyła węgierka Zsanett Jakabfi. Następne minuty należały już do Conny Pohlers. 34-letnia napastniczka na boisku pojawiła się (na całe szczęście dla Unii) dopiero w 70. minucie meczu. Sekundy później po zagraniu Nadine Kessler pokonała Darię Antończyk a ten sam wyczyny powtórzyła ponownie jeszcze parę minut później.
Zmęczone już bardziej psychicznie niż fizycznie Mistrzynie Polski w ostatnich minutach zrezygnowały z ambitniej gry. Ostateczny wynik spotkania powinien być jeszcze wyższy ale dzięki dobrej postawie w bramce Antończyk i braku strzeleckiego szczęścia Niemek, kolejnych goli już nie zobaczyliśmy.
Unia Racibórz - VfL Wolfsburg 1:5 (0:1)
Gloria Chinasa (47) - Martina Müller (22, 45), Conny Pohlers (71, 78), Jakabfi Zsanett Jakabfi (67)
Sędzia: Rhona Daly (Irlandia)
Widzów: 5125.
Żółte kartki: Patrycja Pożerska, Marta Mika - Alexandra Popp
Unia Racibórz: Antończyk - Konsek, Mika, Leśnik, Bojdova (86. Istokova), Tarczyńska (85. Jaszek), Pawlak (72. Sykorova), Pożerska, Chudzik, Okoro Chinasa, Wiśniewska.
VfL Wolfsburg: Vetterlein - Wensing, Henning, Goebling, Faisst, Blaesse (71. Pohlers), Odebrecht, Kessler, Jakabfi, Popp (46. Bunte), Mueller (82. Magull).
Po przejściu jak burza przez fazę grupową Ligi Mistrzyń, Mistrzynie Polski w 1/16 finału UEFA Women's Champions wylosowały wicemistrza Niemiec - VfL Wolfsburg. W pierwszym spotkaniu rozegranym w Raciborzu nasze zawodniczki uległy swoim rywalkom 1:5. Rewanż odbędzie się w przyszły czwartek w Wolfsburgu.
Spotkanie pomimo wysokiej porażki polskiego zespołu i tak mogło się podobać licznie zgromadzonej publiczności na stadionie w Raciborzu oraz kibicom oglądającym transmisje z tego meczu w telewizji Eurosport. Oba zespoły bardzo szybko rozgrywały piłkę i grały wyjątkowo ofensywnie.
Przewagę od samego początku spotkanie uzyskały jednak rywalki Unitek, które na co dzień występuję w jednej z najsilniejszej ligi kobiecych na świecie, Frauen-Bundeslidze.
Pierwsza bramka w spotkaniu padła w 22. minucie. Po rzucie rożnym, futbolówkę głową trąciła Alexandra Popp a ustawiona tuż przy samym słupku bramki polskiego zespołu Martina Müller piętą skierowała piłkę do siatki.
Stracony gol nie załamał podopiecznych trenera Remigiusza Trawińskiego. Pomimo niekorzystnego rezultatu oraz coraz większej dominacji Niemek śląski zespół grał nadal ambitnie. Odnotowywał między innymi przejęcia piłki w środkowej strefie czy nawet na połowie rywalek. W 37. minucie po indywidualnym pressingu futbolówkę od dwóch stoperek Wolfsburga przejęła Patrycja Wiśniewska. Popędziła na bramkę jednak szybsze i dysponujące lepszymi warunkami fizycznymi przyjezdne zdążyły wybić piłkę poza linię końcową. Po rzucie rożnym dobry strzał z dystansu oddała jeszcze Natalia Chudzik lecz i on minął bramkę VfL.
Po przerwie błyskawicznie padły natomiast dwie kolejne bramki. Najpierw Martina Müller po wygraniu pojedynku biegowego z Donatą Leśnik i Alicją Pawlak drugi raz tego dnia zmusiła do kapitulacji Darię Antończyk a w natychmiastowej odpowiedzi dała o sobie znać najskuteczniejsza zawodniczka w szeregach Unitek, Gloria Chinasa. Nigeryjka znajdując się w polu karnym rywalek w towarzystwie Leny Goessling zdecydowała się przerzucić piłkę zarówno nad defensorką z Wolfsburga jak i nad przyjezdną bramkarką. Sztuka ta udała jej się znakomicie.
Nawet kontaktowy gol zdobyty przez jedyny polski zespół w rozgrywkach europejskich nie napełnił miejscowych kibiców wielkimi nadziejami na możliwości uzyskania korzystnego rezultatu. Wicemistrzynie Niemiec co rusz zapędzały się w nasze pole karne i potrafiły nawet w obwodzie szesnastu metrów wymieniać pomiędzy sobą podania. W 67. minucie prowadzenie dla przyjezdnych podwyższyła węgierka Zsanett Jakabfi. Następne minuty należały już do Conny Pohlers. 34-letnia napastniczka na boisku pojawiła się (na całe szczęście dla Unii) dopiero w 70. minucie meczu. Sekundy później po zagraniu Nadine Kessler pokonała Darię Antończyk a ten sam wyczyny powtórzyła ponownie jeszcze parę minut później.
Zmęczone już bardziej psychicznie niż fizycznie Mistrzynie Polski w ostatnich minutach zrezygnowały z ambitniej gry. Ostateczny wynik spotkania powinien być jeszcze wyższy ale dzięki dobrej postawie w bramce Antończyk i braku strzeleckiego szczęścia Niemek, kolejnych goli już nie zobaczyliśmy.