Kolejka obfita w gole

Podczas mienionej kolejki Ekstraligi padło aż 31 bramek! Dziewięć z nich strzeliła sama Unia Racibórz.

Piłkarki Mistrzyń Polski po porażce w Lidze Mistrzyń z VfL Wolfsburg w meczu kończącym 6. kolejkę rozgrywek Ekstraligi kobiet zdemolowały na własnym boisku Mitech Żywiec. Unitki pokonały swoje rywalki aż 9:2. Festiwal strzelecki już w drugiej minucie rozpoczęła Agata Tarczyńska. Następnie gole padały już po strzałach kilku innych zawodniczek Unia Racibórz. Swoją bramkową sytuacje wykorzystała także Patrycja Wiśniewska, która to w niedzielę rozgrywała swój setny mecz na poziomie Ekstraligi kobiet.

Goli nie zabrakło także w meczu GOSiR Piaseczno - Medyk Konin (0:5). Zawodniczki z Wielkopolski szale zwycięstwa na swoją stronę przechyliły już w piątej minucie gdy na listę strzelców wpisała się najmłodsza w lidze Ewa Pajor. Opisując ten mecz nie można zapomnieć o dwóch mało znanych zawodniczkach Medyka Konin - Anna Jankowska oraz Agnieszka Gizler. Ta pierwsza do składu Medyczek trafiła w miejsce kontuzjowanej Natalii Pakulskiej i wypadła bardzo dobrze. Osiemnastolatka asystowała przy pierwszym golu Pajor a dziesięć minut później sama zdobyła premierowe trafienie w lidze. Z kolei Agnieszka Gizler rozegrała trzeci z rzędu mecz pomiędzy słupkami. Jak dotychczas zastępczyni również kontuzjowanej Anny Szymańskiej spisuje się również znakomicie ponieważ w trzech spotkaniach z rzędu nie wpuściła ani jednego gola. Stanowi to obecnie rekord tej edycji rozgrywek.

Trzy bramki padły natomiast w Szczecinie gdzie miejscowa Pogoń nieoczekiwanie uległa AZS Biała Podlaska (1:2). Przez oba te zespoły latem przeszła istna rewolucja kadrowa. Akademiczki po stratach kadrowych na rzecz Górnika Łęczna uzupełniły swój skład zawodniczkami poniżej dwudziestego roku życia. Zupełnie inne kroki poczyniła natomiast Pogoń. Do Szczecina ściągnięto doświadczone piłkarki, ale jak się okazało nie potrafiły one zapewnić zwycięstwa swojemu nowego klubowi. Zawodniczki z Białej Podlaskiej dwie swoje bramki zdobyły za sprawą kontrataków, które skutecznie wykończyła Patrycja Królikowska. Honorowe trafienie dla Womenek w końcówce meczu uzyskała Raymonda Kudyte. Dla Litwinki był to piąty mecz w jej nowym zespole i trzeci rozegrany na innej pozycji. Najstarsza w lidze zawodniczka wcześniej była ustawiana na pozycji środkowej obrończyni, następnie grała jako napastniczka a teraz wystąpiła w środku pola.

Bez punktów wciąż pozostaje AZS UJ Kraków. Jagiellonki tym razem przegrały z Górnik Łęczna (2:0). Sytuacja akademiczek nie jest wesoła ponieważ do bezpiecznego ósmego miejsca w lidze brakuje im dwóch zwycięstw a w następnych meczach grają m.in. z Pogonią Women Szczecin czy Unią Racibórz. Zwycięstwo Górniczkom w tym meczu zapewniły dwie bardzo aktywne w ostatnim czasie napastniczki Anna Sznyrowska i Katarzyna Daleszczyk. Akademiczki z Krakowa nie poddały się jednak bez walki. Pod koniec drugiej połowy to właśnie one były stroną przeważająca. Taka końcówka tej części gry zaowocowała reprymendą udzieloną zawodniczkom przez trenera Mirosława Stańca i to właśnie jego podopieczne na drugą połowę wybiegały bardziej zmotywowane czego za najlepszy efekt można uznać dwie bramki i dwukrotne trafienie w poprzeczkę.

AZS Wrocław udanie zrewanżował się KKP Bydgoszcz za porażkę w końcówki rundy wiosennej ubiegłego sezonu. Wówczas to bydgoszczanki po "złotej bramce" Magdaleny Rosińskiej wygrały 0:1. Tym razem jedyny gol w spotkaniu pod nieobecność kontuzjowanej Rosińskiej padł za sprawą napastniczki akademiczek - Symeli Ciesielskiej. Na ostatnie półgodziny KKP Bydgoszcz postawiło wszystko na jedną kartę. Gra trzema napastniczkami nie przyniosła jednak efektu bramkowego. Co więcej w 87. minucie czwartą żółtą kartkę w tym sezonie ujrzała Joanna Daleszczyk co dyskwalifikuję podstawową defensorkę Kobiecego Klubu Piłakrskiego "MAX-Sprint" z udziału w następnym meczu z GOSiRkami Piaseczno.

AZS Wrocław – KKP Bydgoszcz 1:0 (0:0)
Symela Ciesielska (59)

Pogoń Women Szczecin - AZS Biała Podlask 1:2 (0:1)
Raymonda Kudye (88) - Patrycja Królikowska (22, 54)

GOSiRki Piaseczno - Medyk Konin 0:5 (0:4)
Ewa Pajor (5, 44), Anna Gawrońska (34, 83), Anna Jankowska (13)

Górnik Łęczna - AZS UJ Kraków 2:0 (0:0)
Anna Sznyrowska (55), Katarzyna Daleszczyk (73)

Unia Racibórz - Mitech Żywiec 9:2 (6:1)
Agata Tarczyńska (2, 31), Natalia Chudzik (16), Marta Mika (21, 23), Patrycja Wiśniewska (25), Katarina Istokova (54), samobójcza (59), Hanna Konsek (87) - Patrycja Rżany (30), Katarzyna Wnuk (77)