AZS PSW po piłkarskiej jesieni
Po letnich odejściach z klubu wielu podstawowych zawodniczek trener Marcin Kasprowicz został postawiony przez bardzo trudnym zadaniem. Z jego zespołu do lokalnego rywala jaki jest Górnik Łęczna odeszły aż 4 podstawowe piłkarki. W tym gronie była Katarzyna Żak, Marta Krakowska oraz bramkostrzelne Katarzyna Daleszczyk i Anna Ciupińska. Nie był to jednak koniec zmian w drużynie. Aleksandra Jaworek "akademicką" Białą Podlaską zamieniła na AZS Wrocław a Marta Konicka została zawodniczką Czwórki Radom. Ponadto do swojej rodzinnej Łotwy wróciła Angelina Ignatieva, która w swoim nowym klubie Skonto Ryga zdążyła jeszcze zadebiutować podczas rozgrywek fazy grupowej Ligi Mistrzyń.
W miejsce tych zawodniczek do Białej Podlaskiej ściągnięto siedem nowych piłkarek. Podczas trwania sezonu okazało się jednak że z nowej siódemki tylko dwie zawodniczki prosperują do regularnej gry w Ekstralidze. Ofensywę, która w okresie letnim ucierpiała najbardziej uzupełniła Patrycja Królikowska występująca wcześniej w Dargfilu Tomaszów Mazowiecki. Po drugiej stronie boiska swój debiut na najwyższym szczeblu piłkarstwa zaliczyła z kolei bramkarka Angelika Pawelczyk. Osiemnastoletnia golkiperka na Lubelszczyznę przeniosła się aż ze Sztormu Gdynia. Jak się później okazało wyjazd na drugi koniec Polski dla Pawelczyk okazał się być udany bowiem młoda bramkarka między słupkami zastąpiła doświadczoną Edytę Kanclerz.
Patrząc na skład AZS PSW Biała Podlaska i ich jesienną grę można zauważyć następujący podział. W defensywnie doświadczenie a w ofensywnie młodość. Innego określenia na linie obrony regularnie tworzoną przez Magdalenę Konieczną, Anne Sosnowską czy Magdalenę Sykułę chyba nie można znaleźć.
Zawodniczki trenera Kasprowicza jesienią wygrały zaledwie dwa mecze ligowe. Na początku października po dwóch zabójczych kontrach w 22. i 54. minucie ograły na wyjeździe Pogoń Women Szczecin (1:2) a nieco później na własnym boisku - już bez niespodzianki zwyciężyły z AZS UJ Kraków (2:0). Trzy spotkania z udziałem akademiczek zakończyły się natomiast podziałem punktów. Tak było między innymi w meczu inauguracyjnym z KKP MAX-Sprint Bydgoszcz. Po golach Anny Puk w 22. minucie i trafieniu Natalii Niewolnej z 55. minuty bielczanki prowadziły 2:0 ale po dwóch bramkach straconych ze stałych fragmentów gry ostatecznie zremisowały 2:2. Dwa kolejne remisy z zespołami wyżej lokowanym również wisiały w powietrzu. W spotkaniu z Górnikiem Łęczna (0:1) bramka dająca trzy punkty Górniczką padła na cztery minuty przed końcem meczu a w Koninie, Medyk objął prowadzenie nad akademiczkami po 79. minutach ich szczelnej obrony (1:0).
Strzelczynie bramek
(3) - Patrycja Królikowska
(1) - Monika Czerwiak, Magda Konieczna, Natalia Niewolna, Anna Puk, Magdalena Sykuła
Czas gry
(najpierw łączny czas gry; w nawiasie liczba rozegranych spotkań)
810 (9) - Alicja Dyduś
810 (9) - Magdalena Konieczna
810 (9) - Natalia Niewolna
810 (9) - Anna Sosnowska
810 (9) - Magdalena Sykuła
809 (9) - Adrianna Sikora
799 (9) - Patrycja Królikowska
761 (9) - Ewelina Bolko
686 (8) - Elżbieta Edel
630 (7) - Angelika Pawelczyk
350 (7) - Anna Puk
277 (5) - Kinga Szumiło
182 (3) - Edyta Kanclerz
144 (4) - Monika Czerwiak
101 (3) - Małgorzata Furtak
014 (2) - Katarzyna Orzepowska
008 (1) - Izabela Jakóbczyk
Najwięciej spotkań w pełnym wymiarze czasowym
(9) - Alicja Dyduś, Magdalena Konieczna, Natalia Niewolna, Anna Sosnowska, Magdalena Sykuła
(8) - Adrianna Sikora
(7) - Angelika Pawelczyk, Patrycja Królikowska, Ewelina Bolko
Zawodniczki wchodzące z ławki
(5) - Kinga Szumiło
(3) - Anna Puk, Monika Czerwiak
(2) - Katarzyna Orzepowska
Zawodniczki schodzące przed końcem meczu
(2) - Ewelina Bolko, Kinga Szumiło, Elżbieta Edel, Anna Puk, Patrycja Królikowska, Małgorzata Furtak
Najmłodsza zawodniczka: Ewelina Bolko (16 lat)
Najstarsza zawodniczka: Edyta Kanclerz (33 lata)
Najmłodsza strzelczyni: Anna Puk (18 lat)
Najstarsza strzelczyni: Magdalena Sykuła (29 lat)
A jak w rundzie jesiennej prezentował się Mitech Żywiec, Unia Racibórz, GOSiRki Piaseczno, AZS Wrocław?
W miejsce tych zawodniczek do Białej Podlaskiej ściągnięto siedem nowych piłkarek. Podczas trwania sezonu okazało się jednak że z nowej siódemki tylko dwie zawodniczki prosperują do regularnej gry w Ekstralidze. Ofensywę, która w okresie letnim ucierpiała najbardziej uzupełniła Patrycja Królikowska występująca wcześniej w Dargfilu Tomaszów Mazowiecki. Po drugiej stronie boiska swój debiut na najwyższym szczeblu piłkarstwa zaliczyła z kolei bramkarka Angelika Pawelczyk. Osiemnastoletnia golkiperka na Lubelszczyznę przeniosła się aż ze Sztormu Gdynia. Jak się później okazało wyjazd na drugi koniec Polski dla Pawelczyk okazał się być udany bowiem młoda bramkarka między słupkami zastąpiła doświadczoną Edytę Kanclerz.
Patrząc na skład AZS PSW Biała Podlaska i ich jesienną grę można zauważyć następujący podział. W defensywnie doświadczenie a w ofensywnie młodość. Innego określenia na linie obrony regularnie tworzoną przez Magdalenę Konieczną, Anne Sosnowską czy Magdalenę Sykułę chyba nie można znaleźć.
Zawodniczki trenera Kasprowicza jesienią wygrały zaledwie dwa mecze ligowe. Na początku października po dwóch zabójczych kontrach w 22. i 54. minucie ograły na wyjeździe Pogoń Women Szczecin (1:2) a nieco później na własnym boisku - już bez niespodzianki zwyciężyły z AZS UJ Kraków (2:0). Trzy spotkania z udziałem akademiczek zakończyły się natomiast podziałem punktów. Tak było między innymi w meczu inauguracyjnym z KKP MAX-Sprint Bydgoszcz. Po golach Anny Puk w 22. minucie i trafieniu Natalii Niewolnej z 55. minuty bielczanki prowadziły 2:0 ale po dwóch bramkach straconych ze stałych fragmentów gry ostatecznie zremisowały 2:2. Dwa kolejne remisy z zespołami wyżej lokowanym również wisiały w powietrzu. W spotkaniu z Górnikiem Łęczna (0:1) bramka dająca trzy punkty Górniczką padła na cztery minuty przed końcem meczu a w Koninie, Medyk objął prowadzenie nad akademiczkami po 79. minutach ich szczelnej obrony (1:0).
Strzelczynie bramek
(3) - Patrycja Królikowska
(1) - Monika Czerwiak, Magda Konieczna, Natalia Niewolna, Anna Puk, Magdalena Sykuła
Czas gry
(najpierw łączny czas gry; w nawiasie liczba rozegranych spotkań)
810 (9) - Alicja Dyduś
810 (9) - Magdalena Konieczna
810 (9) - Natalia Niewolna
810 (9) - Anna Sosnowska
810 (9) - Magdalena Sykuła
809 (9) - Adrianna Sikora
799 (9) - Patrycja Królikowska
761 (9) - Ewelina Bolko
686 (8) - Elżbieta Edel
630 (7) - Angelika Pawelczyk
350 (7) - Anna Puk
277 (5) - Kinga Szumiło
182 (3) - Edyta Kanclerz
144 (4) - Monika Czerwiak
101 (3) - Małgorzata Furtak
014 (2) - Katarzyna Orzepowska
008 (1) - Izabela Jakóbczyk
Najwięciej spotkań w pełnym wymiarze czasowym
(9) - Alicja Dyduś, Magdalena Konieczna, Natalia Niewolna, Anna Sosnowska, Magdalena Sykuła
(8) - Adrianna Sikora
(7) - Angelika Pawelczyk, Patrycja Królikowska, Ewelina Bolko
Zawodniczki wchodzące z ławki
(5) - Kinga Szumiło
(3) - Anna Puk, Monika Czerwiak
(2) - Katarzyna Orzepowska
Zawodniczki schodzące przed końcem meczu
(2) - Ewelina Bolko, Kinga Szumiło, Elżbieta Edel, Anna Puk, Patrycja Królikowska, Małgorzata Furtak
Najmłodsza zawodniczka: Ewelina Bolko (16 lat)
Najstarsza zawodniczka: Edyta Kanclerz (33 lata)
Najmłodsza strzelczyni: Anna Puk (18 lat)
Najstarsza strzelczyni: Magdalena Sykuła (29 lat)
A jak w rundzie jesiennej prezentował się Mitech Żywiec, Unia Racibórz, GOSiRki Piaseczno, AZS Wrocław?